KOLEJNA ESKORTA RODZĄCEJ KOBIETY

KOLEJNA ESKORTA RODZĄCEJ KOBIETY

Poznański policjant – przewodnik psa służbowego pomógł rodzącej kobiecie błyskawiczne dotrzeć do szpitala. To już kolejna tego typu sytuacja w ostatnim czasie.

Do zdarzenia doszło 16 maja br. około godz. 15:20 na wysokości wiaduktu Kosynierów Górczyńskich w Poznaniu.

Wówczas do policjanta z Ogniwa Przewodników Psów Służbowych z Wydziału Zabezpieczenia Miasta Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu – asp. Piotra Gerke podjechał mężczyzna z prośbą o pomoc. Zdenerwowany  poprosił funkcjonariusza o szybkie dotarcie do szpitala gdyż jego żona zaczęła rodzić w samochodzie.

Policjant, który wracał ze zdarzenia wraz ze swoim wiernym konpanem Celtusem bez wahania postanowił pomóc przyszłym rodzicom. Włączył sygnały uprzywilejowania i przez kilka kilometrów pilotował  małżeństwo do samego szpitala.

Na miejscu na rodząca kobietę czekała już fachowa pomoc medyczna. Przyszły tata podziękował policjantowi za okazaną pomoc.

Previous PRZESTRZEGAMY PRZED OSZUSTWAMI METODĄ "NA POLICJANTA"
Next POZNAŃ Z PIERWSZĄ ROWEROWĄ DROGÓWKĄ

Może to Ci się spodoba

Wiadomości

Jak skutecznie poprawić cyrkulację powietrza, kontrolować wilgotność i pozbyć się nieprzyjemnych zapachów w całym domu

Utrzymanie właściwej jakości powietrza w domu jest jednym z najważniejszych elementów wpływających na zdrowie mieszkańców i komfort codziennego funkcjonowania. Zbyt duża wilgotność, brak odpowiedniej cyrkulacji oraz zalegające zapachy to problemy,

Wiadomości

Koło – policjanci wezwani do awantury domowej wykryli amfetaminę i papierosy bez akcyzy

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Kole zatrzymali 27-letniego mężczyznę, który posiadał przy sobie amfetaminę. Mundurowi ujawnili również w jego mieszkaniu 16 sztuk roślin konopi indyjskich oraz 190 paczek papierosów

Wiadomości

ZARZUTY ZA BEZZWROTNE POŻYCZKI

Pięciu pokrzywdzonych, straty ponad 350 tys. To wynik przestępczej działalności 32-letniego mieszkańca gminy Jarocin. Funkcjonariusze ds. zwalczania przestępstw gospodarczych przedstawili mężczyźnie już zarzuty, za które grozi mu do 8 lat