Poznań – sprzedawała „podróbki” na zapleczu swojego biura rachunkowego – kobietę zatrzymała Policja

Poznań – sprzedawała „podróbki” na zapleczu swojego biura rachunkowego – kobietę zatrzymała Policja

34 – letnia kobieta z Poznania, właścicielka biura rachunkowego, handlowała na zapleczu firmy odzieżą z podrobionymi znakami towarowymi znanych, luksusowych marek. Taką informację powzięli Policjanci Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.

Istotnie, na miejscu zabezpieczono blisko 2 tys. sztuk odzieży. Prawnicy poszkodowanych firm bez żadnej wątpliwości uznali je za „podróbki”. Określili też wysokość strat poniesionych przez ich klientów, które wynoszą prawie 600 tys. zł.

Policjanci nie zakończyli na tym swojej pracy. Ustalają jak długo kobieta handlowała podrobioną odzieżą, ile sztuk tej odzieży znalazło swoich klientów i jakie są dokładnie straty producentów. Sprawdza się również gdzie odzież została wytworzona i gdzie zakupiła ją właścicielka biura rachunkowego.

Za handel podrobioną odzieżą grozi kara grzywny oraz do 2 lat pozbawienia wolności.

Źródło: www.wielkopolska.policja.gov.pl

 

Previous IV Regaty Smoczych Łodzi w Pile
Next Magia zamieszkała w Lesznie

Może to Ci się spodoba

Wiadomości

POLICJANCI ZATRZYMALI W LICHENIU FAŁSZYWEGO KSIĘDZA

Konińscy dzielnicowi zatrzymali 66-letniego mieszkańca Katowic, który przyjechał w piątek do Lichenia i udawał księdza. Planował odprawić mszę lub dwie, zainkasować pieniądze i wrócić do domu. Na szczęście przełożony księży

Wielkopolska na Sygnale

POLICJANCI WYJAŚNILI SPRAWĘ FIKCYJNEGO NAPADU

Policjanci z Poznania wspólnie z Prokuraturą Poznań Grunwald wyjaśnili sprawę napadu na pracownika poczty i kradzieży znacznej sumy pieniędzy. Do zdarzenia doszło na początku lutego 2016 roku. Okazało się, że

Wielkopolska na Sygnale

Kalisz – wyłudzili 500 tys. zł z banku i kupili narkotyki

Jak informuje Prokuratura Rejonowa w Ostrowie Wielkopolskim, został sporządzony akt oskarżenia przeciwko 11 osobom, które wyłudziły kredyty w Banku Pocztowym w Kaliszu. Mózgiem całego mechanizmu był, zatrudniony na zastępstwo, pracownik