PRZEWOZIŁ PAPIEROSY BEZ AKCYZY
Policjanci referatu patrolowo – interwencyjnego z Gniezna zatrzymali 36-letniego mieszkańca Włocławka, który przewoził w samochodzie ponad 4 tysiące paczek nielegalnych papierosów. Mężczyzna naraził Skarb Państwa na straty w wysokości blisko 60 tysięcy złotych. Zatrzymanemu grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
2 kwietnia br. nad ranem przy ul. Poznańskiej, gnieźnieńscy policjanci referatu patrolowo – interwencyjnego zatrzymali do kontroli kierowcę skody. Już na pierwszy rzut oka widać było, że samochód został po brzegi wypełniony kartonami w czarnych foliach. Gdy policjanci sprawdzili ich zawartość, okazało się, że w samochodzie i w bagażniku było mnóstwo paczek papierosów, na których zamiast polskich znaków akcyzy, widniały ukraińskie symbole skarbowe.
Mężczyzna został zatrzymany, a towar zabezpieczony.
Sprawą nielegalnych papierosów zajęli się policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą. Po przeliczeniu okazało się, że 36-latek przewoził 4390 paczek papierosów. Naraził Skarb Państwa na straty w wysokości ok. 60 tysięcy złotych.
Mężczyzna usłyszał zarzut przewożenia papierosów bez polskich znaków akcyzy w ilości wskazującej na przeznaczenie do działalności gospodarczej. Zgodnie z kodeksem karnym skarbowym grozi za to do 3 lat pozbawienia wolności.
Może to Ci się spodoba
UCIEKAŁ Z NARKOTYKAMI – ZOSTAŁ ZATRZYMANY
Policjanci z Gostynia rozpracowali mężczyznę, który był podejrzewany o wprowadzanie do obrotu znacznych ilości narkotyków. Podejrzany został zatrzymany po pościgu na terenie Leszna przez miejscowych policjantów. Za tego typu przestępstwo
MARIHUANA UKRYTA W MANDACIE
W nietypowy sposób, zakończyła się przejażdżka samochodem dla 23-letniego mieszkańca Kalisza. Badanie narkotestem wykazało, że mężczyzna prowadził pojazd pod wpływem środków odurzających. Podczas przeszukania jego miejsca zamieszkania, policjanci zabezpieczyli marihuanę.
TRAFILI DO ARESZTU ZA OSZUSTWA
Policjanci z Poznania zatrzymali dwóch mężczyzn. Oszukiwali oni przedsiębiorców wystawiając faktury za usługi, których poszkodowani nigdy nie zamawiali. Proceder mógł trwać kilka lat, ustalono i przesłuchano 24 pokrzywdzonych, a ustalone